Sercańskie Dni Młodych

Zapach Zmartwychwstałego

newsy z serca, świeżości - bądź na bieżąco!, z serca      Autor: [ ] 0
Zapach Zmartwychwstałego

Koniec Wielkiego Postu, czasu nawrócenia, oczyszczenia serca z grzechów i refleksji nad tajemnicą ludzkiego upadku, niewierności i zdrady. Triduum Paschalne – męka i śmierć Jezusa, a potem poranek Zmartwychwstania. Niech to wszystko nie będzie tylko pamiątką, wspomnieniem wydarzeń, które były, ale rzeczywistością, która się dzieje na naszych oczach.

Gdy spaceruje się ulicami Starego Miasta w Jerozolimie, można dostać zawrotu głowy od mieszanki zapachów atakujących z różnych miejsc na straganach. Kiedy w porze modlitwy wieczornej wchodzę do bazyliki Grobu Świętego, już w drzwiach uderza ciepło setek ludzi wędrujących do poszczególnych miejsc, które kryje dach budowli. Zaraz za tym zapachy unoszące się w powietrzu i mieszające ze sobą. Kadzidło, którego używają mnisi podczas nabożeństw odprawianych w odpowiednim porządku. Zapach olejków rozchodzący się mocno i daleko od kamienia namaszczenia (XIII stacja drogi krzyżowej), znajdującego się bardzo blisko wejścia do bazyliki. Zapach świec z Kalwarii i Bożego Grobu; z ołtarza Ormian i Koptów. Do tego zapachy perfum świata, bo przecież cały świat tu przybywa. Intensywne zapachy, zależnie od kultury i tradycji, ludzi, którzy wędrują, odwiedzają i zwiedzają te miejsca – i wreszcie tych pielgrzymujących z wiarą i mocnym biciem serc.

To przemieszanie woni pociąga za sobą również przeróżne postawy modlitewne, zachowania kulturowe, zwyczaje; nie brakuje też zagubienia ludzi, którzy autentycznie nie bardzo wiedzą, co się tutaj dzieje. To wszystko w ogromnej ilości fleszy, pozowania do zdjęć, dokumentowania, że tu również byłem i to miejsce też zaliczyłem, gwaru rozmów, odbierania telefonów, głośnego zachowania przewodników, którzy oprowadzają grupy. Oczywiście do tego jeszcze postępowanie zakonników greckich na Kalwarii czy w Grobie Pańskim – czasem jakby kierowali ruchem ulicznym albo zaganiali bydło do zagrody (głośne krzyki, popychanie, nerwowość, nieprzyjemne zachowanie) – ogólnie mówiąc: nieodpowiednie dla miejsca i stanu zakonnego.

Jednak kiedy człowiek uświadomi sobie, co i kto tu przeżywał, kiedy włączy się wnętrze serca, wyciszając gwar wokoło, to nagle z tych wszystkich zewnętrznych pomieszanych zapachów, podpartych takim czy innym zachowaniem ogromnego różnokolorowego tłumu wyłania się zapach Zmartwychwstałego, który cały czas tu jest i czeka na rozpoznanie. Zapach zwycięstwa miłości i życia. To jest całe piękno zawarte w potężnych murach bazyliki Grobu Świętego. Ten unoszący się zapach Zmartwychwstałego wymyka się z tych murów, by iść na cały świat. Kamień zamykający Grób jest zbyt lekki, by zatrzymać w sobie Życie.

Takie niech będą Święta Zmartwychwstania dla Ciebie. Poczuj zapach Zmartwychwstałego, który od Bożego Grobu rozchodzi się ciągle i niezmiennie na cały świat, docierając tam, gdzie jesteś. Oby tylko Twoje serce nie miało na sobie głazu niewiary, który blokuje dostęp zapachowi Zmartwychwstałego.

Ks. Kazimierz SCJ

POWRÓT
Ks. Jakub Kopystyński SCJ, moderator
Pliszczyn 78, 20-258 Lublin
telefon kontaktowy: 81 751 00 84 | e-mail: sdmrsm@sercanskie.pl
Duszpasterstwo RSM, nr rachunku bankowego: 84 1600 1462 1847 3641 5000 0015