Sercańskie Dni Młodych

Rysa na ideale

SDM XXVI, świeżości - bądź na bieżąco!      Autor: [ ] 0

Środowy poranek powitał nas prażącym słońcem i temperaturą godną dobrze pracującego piekarnika. Dla wielu byłaby to idealna wymówka aby pozostać w domu. Ale nie dla nas. Mimo niesprzyjających warunków rozpoczęliśmy kolejny poranek jutrznią.

Zaraz po śniadaniu odbyły się pierwsze spotkania w grupach podczas których uczestnicy razem z animatorami mieli możliwość lepiej się poznać i zastanowić się wspólnie jak wiele do naszego życia może wnieść prosta rozmowa.

Około dwunastej modliliśmy się we mszy świętej, której przewodniczył biskup Marek Solarczyk. Mimo upału słuchaliśmy dokładnie kazania. „Co jest glebą mojego życia?”. To pytanie zadał nam biskup podczas kazania. Czy znamy na nie odpowiedź? Jakie wyciągniemy wnioski?

Po pysznym obiedzie (nawet w taki gorąc zupa w Pliszczynie smakuje wybornie) przyszedł czas na warsztaty. Jak co roku, uczestnicy naprawdę mają z czego wybierać. Taniec, zajęcia plastyczne, muzyczne czy nawet język migowy, to wszystko jest dostępne na wyciągnięcie ręki. W trakcie warsztatów młodzież wraz z animatorami zdobywa nowe umiejętności, którymi będą mogli pochwalić się w piątek podczas podsumowania tygodnia.

Ksiądz biskup towarzyszył nam cały dzień. Popołudniu odbyła się konferencja wygłoszona właśnie przez niego. „Grzech to rysa na ideale, wgniecenie na karoserii nowego samochodu.” Tymi słowami, odwołując się do naszej wyobraźni, biskup Marek zobrazował jak grzech wpływa na życie i utrudnia czerpanie radości z życia. Na zakończenie konferencji młodzież zadała naszemu gościowi kilka pytań. Prawdopodobnie najważniejszym było pytanie o stosunek Kościoła do osób homoseksualnych. Odpowiedź naszego gościa była bardzo prosta: „Szanuję jako osobę”. To krótkie zdanie przekazuje uniwersalną wartość: szacunek do bliźniego ze względu na fakt, że jest człowiekiem, a niezależnie od wyznawanych przez niego wartości czy stylu życia. Wieczór uświetnił koncert zespołu”Rock and Fire”. Po raz kolejny uczestnicy mogli doświadczyć, że modlitwa może być wyrażana na wiele sposobów, a Uwielbienie i perkusja fantastycznie współgrają i uzupełniają się. Po adoracji Najświętszego Sakramentu nadszedł czas na sen. Już czekamy na pobudkę…

POWRÓT