Sercańskie Dni Młodych

Relacja z Sercańskiego Czuwania Młodzieży Florynka

Zdroje Miłosierdzia

Późna noc, wioseczka na „samym końcu świata” i ponad 300 osób w małym, pięknym kościele. Kto mógł zgromadzić w jednym miejscu tyle osób? Nikt inny, tylko On. 16 kwietnia 2016 r., we Florynce, pod hasłem: „Zdroje Miłosierdzia”, odbyło się długo wyczekiwane wiosenne Sercańskie Czuwanie Młodzieży. W tym roku, zgromadziło ono ponad 300 uczestników spragnionych duchowej formacji i spotkań z dawno niewidzianymi przyjaciółmi z sercańskich parafii z całej Polski.

Oprócz mieszkańców Florynki, na Czuwaniu, pojawiła się młodzież z Bełchatowa, Bieńkówki, Lublina, Koszyc Małych, Krakowa Płaszowa, Małego Płaszowa, Pliszczyna, Sosnowca, Stadnik oraz Węglówki. Wydarzenie rozpoczęło entuzjastyczne powitania – nie zabrakło żartów, wybuchów śmiechu i wspólnych zdjęć.

„Parafii sercańskich jest dużo i są od siebie dość oddalone, więc bardzo cieszę się, że są okazje do takich spotkań z przyjaciółmi” – podkreśla Natalia, jedna z „czuwających”.Czas modlitwy, konferencji i osobistych spotkań z Miłosiernym Ojcem.

Po powitaniach wszyscy udali się do Kościoła, by wysłuchać konferencji. Pierwszym gościem czuwania był ksiądz Mirek Tosza ze wspólnoty „Betlejem”. „Miłosierdzie w praktyce’’, bo taki tytuł miało jego wystąpienie, jest tym, czym na co dzień żyją ludzie tworzący tę wspólnotę. Ludzie doświadczeni przez los, którzy dostali drugą szansę i starają się jak najlepiej ją wykorzystać. „Czystość jako objawienie i doświadczenie miłosierdzia” – o tym z kolei mówił Daniel Jamiński. Ten skromny dziewiętnastolatek okazał się odważnym człowiekiem – podzielił się z uczestnikami czuwania świadectwem swojego życia i siły, która płynie z żywej wiary.

Nieodzownym punktem każdego Sercańskiego Czuwania Młodzieży jest spotkanie z Miłosiernym Ojcem w sakramencie pokuty. Także w tym roku, dla wielu uczestników czuwania we Florynce spowiedź stała się realnym wylaniem zdrojów miłosierdzia na ich serca.Osobę i przesłanie miłosierdzia św. Leopolda Mandić przybliżył kolejny gość – ks. Marko Šop SCJ. Punktem kulminacyjnym wspólnego trwania przy Jezusie była uczta Miłosierdzia, której przewodniczył ks. Sławomir Knopik SCJ, Wikariusz Prowincjalny Polskiej Prowincji Księży Sercanów. „Miłosierdzie wypływające z Serca”.

Niezły bigos we Florynce „Rozgrzane modlitwą, pokrzepione wartościowymi konferencjami serca uczestników zabiły jeszcze mocniej, gdy nadszedł czas wspólnego posiłku i na stole pojawił się gorący bigos, przygotowany przez miłe panie z Florynki. Wszyscy ochoczo zabrali się do jedzenia, rozmawiali i żartowali. Po krótkiej przerwie, się do kościoła na Mszę św., na spotkanie z samym Zbawicielem. Po Mszy św. wszyscy zaczęli się żegnać i powoli rozjeżdżać, pamiętając, że końcem czerwca spotkamy się na Sercańskich Dniach Młodych” – opowiada Natalia.

Dla Niego warto!

„Jako gospodarze Czuwania, na czele z ks. Dariuszem Lewczakiem SCJ, dziękujemy wszystkim, którzy mieli odwagę pokonać niekiedy setki kilometrów, aby spotkać się na kolejnym Sercańskim Czuwaniu Młodzieży. Główną Osobą, dla której podejmowaliśmy wszelkie wyzwania, czy to organizacyjne, czy logistyczne, był sam Jezus Miłosierny. Może na tym polega życie, aby w Jego imię pokonywać je nadal…” – podsumowują uczestnicy Ruchu Sercańskiej Młodzieży z Florynki.

Przeczytaj świadectwo.

POWRÓT
MENU