Sercańskie Dni Młodych

Michał W.

zaświadczamy      Autor: [ ] 0

Moim pierwszym SDM-em była XVII edycja. Pamiętam, że poznałem wtedy dużo ludzi i że nocne rozmowy z kolegami spowodowały przymusowe sprzątanie damskiej toalety.

Tym, co mnie przyciąga na kolejne SDM-y jest bardzo specyficzna – poruszająca spowiedź oraz łatwość poznawania innych. Na ostatnim SDM-ie spotkałem nawet kogoś wyjątkowego :D. Polecam SDM, ponieważ jest to spotkanie zarówno z Bogiem, jak i z drugim człowiekiem.

Michał W.

POWRÓT
MENU