Sercańskie Dni Młodych

Klaudia G.

zaświadczamy      Autor: [ ] 0

Sercańskie Dni Młodych można opisywać na wiele sposobów i jestem pewna, że każdy z uczestników zawarłby tutaj garść przeróżnych myśli. Czym Dni są dla mnie? Co roku stają się zupełnie inne… Zacznę jednak od początku.

Pierwszy raz pojawiłam się na SDM jako dziecko, kiedy starsze rodzeństwo mojej mamy zabrało mnie na koncerty. Pamiętam namioty i dużą wiatę, jednak nie miało to dla mnie znaczenia. Dopiero kiedy sama zaczęłam brać udział w SDM jako uczestnik, odnalazłam sens tego spotkania. SDM to dla mnie najlepszy początek wakacji, gdy po roku szkolnym można po prostu pobyć z innymi, bez żadnej presji i pośpiechu. Jest to niesamowity czas dla Boga, dla mnie, dla przyjaciół.

Uczestnictwo w SDM umożliwia poznanie samej siebie, poznanie zupełnie innego aspektu wiary. Jest to okazja do wyjścia z ”ram kościelnych’’. Najważniejszym doświadczeniem dla mnie jest wtorkowe nabożeństwo, na którym jest czas na spowiedź. Spowiedź szczerą, bez pośpiechu, w formie rozmowy. Księża wkładają w to całe swoje serce, nie jest do tylko ”odpukanie” grzechów.

Uczestnictwo w SDM stało się pierwszym krokiem w mojej przygodzie z Ruchem Sercańskiej Młodzieży. Bycie częścią czegoś tak niezwykłego, jak RSM, czyni Cię poniekąd osobą niezwykłą. Weekendowe spotkania, świadomość, że są koło Ciebie ludzie, którzy wyznają podobne wartości i chcą osiągnąć podobne rzeczy bardzo pomagają wzrastać w wierze.

Klaudia G.

POWRÓT
MENU