Sercańskie Dni Młodych

Dzień 6 – Ostatni Dzień SDM-u

SDM XI      Autor: [ ] 0

To już ostatni dzień naszego spotkania. Pakowanie, podziękowania i pożegnania, a przede wszystkim Msza św. prymicyjna z indywidualnym błogosławieństwem od neoprezbiterów – to znak, że upływają już ostatnie chwile pod pliszczyńskim niebem…

JUTRZNIA – ks. Marek Iwański

Byli kiedyś dwaj drwale. Jeden cały czas pracował, drugi często odpoczywał. Kiedy minął dzień, okazało się, że skutki ich pracy są zupełnie inne. Wtedy drwal, który zrobił połowę mniej, zapytał wytrwale pracującego wspólnika, w czym tkwi tajemnica jego sukcesu. Kiedy ty odpoczywałeś, ja ostrzyłem swój topór – usłyszał.

My także musimy wciąż ostrzyć topór naszej wiary – aby to, co zdobyłem, czego się nauczyłem, służyło jak najdłużej. Bo wszystko zależy od miłości, od tego, na ile będę kochał i na nowo przechodził od czarnego do białego. Od tego będzie zależała moja codzienność, a nawet to, czy wyjeżdżając stąd będę płakał, czy też przyjmę to jako rozesłanie, jako zachętę Chrystusa, by wyjść ze świadectwem do tych, do których wracam.

MSZA ŚW. PRYMICYJNA
ks. Wojciech Adamczyk, ks. Artur Mielczuk;
kazanie: ks. Marek Borzęcki

Msza św. na SDM-ie zobowiązuje do troski o młodzież – powiedział, witając prymicjantów, ks. Przemek.

Główny celebrans, odpowiedziawszy na zaproszenie, wyznał, że kiedy wypowiada słowa „Bieżcie i jedzcie…” – słowa konsekracji – drżą mu ręce i serce. Msza to wspaniałe przeżycie, któremu towarzyszy stan niepojętej radości. Gdybym złowił kiedykolwiek złotą rybkę – dodał – prosiłbym, aby ten stan radości zachować na całe życie…

W kazaniu ks. Borzęcki przypomniał słowa Jana Chryzostoma o kapłaństwie: nie jest ono dziełem człowieka, anioła, archanioła ani żadnej innej mocy stworzonej, ale Ducha Pocieszyciela.

„Nie wyście mnie wybrali, ale ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili” – mówi Pan. Od czasu święceń między kapłanem a Chrystusem rodzi się szczególna przyjaźń. Kim jest kapłan? Jaka jest jego rola we współczesnym świecie? Tak często przecież przedstawia się go w krzywym zwierciadle, jako urzędnika chociażby, a przecież pełni on wobec świata rolę Chrystusa.

To, co głosi, nie jest jego dziełem ani nauką, ale Chrystusa. Potrzebne mi są ręce twe, bym dalej mógł błogosławić lud, potrzebne mi jest ciało twe, bym wciąż za ludzi cierpieć mógł, potrzebne mi jest serce Twe, bym dalej świat kochać mógł, potrzebny mi jesteś ty, bym dalej świat zbawiać mógł… – mówi Pan. Bo moc kapłaństwa jest z Boga, a nie z nas. Nie pochodzi od ludzi.

Zadaniem kapłana jest głosić Ewangelię, prowadzić do Boga poprzez sprawowanie sakramentów, które umacniają na tej drodze. Dlatego wciąż potrzeba tych, którzy pójdą odważnie za Chrystusem. Kapłani i siostry pod tą wiatą są dowodem na to, że to droga wartościowa.

Życzę wam, byście nigdy nie stracili smaku Eucharystii, zachwytu cieniem konfesjonału i łączności z Chrystusem, który jest jedynym Panem i Zbawicielem – zakończył ks. Bożęcki.

ZAKOŃCZENIE SDM-u

Podziękowania to jeszcze nie wszystko. Zapowiedź terminu kolejnego SDM-u (4-9 VII) to także nie wszystko. Najważniejsze jest to, co dokonało się w nas, i to, jak XI SDM zaowocuje w naszym życiu…

POWRÓT
Ks. Jakub Kopystyński SCJ, moderator
Pliszczyn 78, 20-258 Lublin
telefon kontaktowy: 81 751 00 84 | e-mail: sdmrsm@sercanskie.pl
Duszpasterstwo RSM, nr rachunku bankowego: 84 1600 1462 1847 3641 5000 0015