Sercańskie Dni Młodych

Dzień 3 – Eucharystia

SDM XII      Autor: [ ] 0

Kolejnym etapem w drodze do świętości jest Eucharystia. Aby dobrze w niej uczestniczyć musimy uzmysłowić sobie jak wielkim jest ona darem, jak bardzo Bóg ukochał człowieka, że oddał Mu to, co najcenniejsze – Swoje Ciało i Krew. A zatem my także musimy odpowiedzieć na tą Bożą Miłość naszą ludzką, często poranioną i nieporadną miłością.

Zaczynając swoje rozważania na temat Bożej Miłości ks. Marek zacytował nam znane słowa: „Kochać, jak to łatwo powiedzieć”. We współczesnym świecie tak wiele się o tym mówi, często słowo „kochać” staje się rutyną. Młody człowiek szuka miłości, ale świat daje nam inną miłość, taką, która rani, która krzywdzi drugiego człowieka. Czy za taka miłością tęsknimy? Bóg jest miłością. Obdarzył nią spośród swojego stworzenia tylko człowieka. Jesteśmy powołani w swoim życiu do prawdziwej miłości. Często doświadczamy, że jest ona zraniona przez grzech, ale Bóg podnosi nas z niego na nowo. Wierzymy miłości Boga, który nas odkupił, Miłości, która jest wymagająca. Takiej Miłości nie musimy się lękać. Chrystus zwycięża nasze lęki, niepokoje, prowadzi nas do wieczernika – szkoły prawdziwej miłości.

Czas świadectwa: Eucharystia w życiu człowieka – po co, dla kogo, jak często?

Dzisiejszy blok przedpołudniowy rozpoczął Szczepan ze wspólnoty Emanuel – wspólnoty, która w swoim centrum stawia codzienną Eucharystię i adorację Najść. Sakramentu. Dzielił się z nami swoim przeżywaniem Mszy Świętej. Mówił: „jest to dla mnie wielka tajemnica, nie mam żadnych uniesień, ale wiem, że spotykam w niej Chrystusa”. W drodze do świętości zwraca uwagę zwłaszcza na te sprawy, które dotychczas zaniedbał w swoim życiu. Dzięki codziennej Eucharystii i adoracji to, co było złe udaje mu się powoli przemieniać. Starajmy się zaufać Jezusowi, starajmy się nie być niewolnikami swojego życia, swojego powołania. Skoro Chrystus obdarzył nas wolnością, nie zabierajmy jej sobie. Może warto, więc zastanowić się, dlaczego chodzę na Msze Świętą? Może po prostu, dlatego, że nie umiem bez niej żyć!

Kolejnymi gośćmi dzisiejszego dnia byli Marzena i Michał. Są oni małżeństwem, które należy do Ekipy Notre Dame. Michał dzieląc się z nami swoim doświadczeniem Eucharystii zwrócił uwagę na szczególny dla niego moment podczas sprawowania Najświętszej Ofiary. Tuż po komunii, kiedy śpiewana jest pieśń uwielbienia, kiedy stół Eucharystyczny jest już pusty – nie ma na nim Chrystusa, – kiedy Jezus został spożyty przez lud Boży. Moment ten przypomina mu fragment z apokalipsy św. Jana, mówiący o rzeszach ubranych w białe szaty, o tych, którzy wyprali swoje szaty we Krwi Baranka. Podkreślał w swoim świadectwie, jak ogromna jest Boża Miłość. On wszystko, co ma oddaje nam, nic nie zostawia dla siebie. A czy ty zastanawiałeś się kiedyś nad tą Boża Miłością, która najpełniej wyraża się w Ofierze Mszy Świętej?

Marzena opowiadała o tym jak jej rodzina uczestniczy w Eucharystii. Jak wyglądało to w przeszłości, gdy wspólnie z najmłodszym potomstwem brali udział we Mszy Świętej, jak ważne dla nich było tłumaczenie dzieciom poszczególnych części Eucharystii. Wspomniała również, że obecnie, choć dzieci powoli dorastają i same wchodzą w różne wspólnoty, to jednak starają się, aby wszyscy razem, całą rodziną przyjmowali Chrystusa w komunii świętej.

Na zakończenie naszego przedpołudniowego spotkania swoje świadectwo przedstawił nam zespół Salwator ze wspólnoty Adonai z Przeworska. Jest czymś oczywistym, że na wiele sposobów można patrzeć na Eucharystię, ją przeżywać i o niej mówić. Oni swoje świadectwo wyśpiewali. W trakcie ich występu nie zabrakło wspólnego śpiewu i modlitwy.

 

Konferencja ojca Wojciecha Jędrzejowskiego OP

Msza święta jest miejscem oczyszczenia. Bóg uczy nas miłości poprzez każdą Eucharystię, jest Miłość oczyszczona. Msza święta podobnie jak spotkania kochających się osób rozpoczyna się pocałunkiem, który wyraża czystą miłość. Nie ma w nim miejsca na egoizm. Słuchanie jest kolejną rzeczą, której musimy się uczyć. Trzeba słuchać tak, żeby być w dialogu z Jezusem, bo Ten, który kocha – mówi do mnie. Są to wyznania zakochanego człowieka. Mówienie to kolejny etap na drodze do dobrego zrozumienia do Mszy Świętej. Jest zdyscyplinowane, po to by, kiedy wyjdziemy z kościoła nie zapominać o słowach pełnych szacunku w stosunku do bliskich. Wyciszenie i skupienie także potrzebują oczyszczenia. W codziennym życiu boimy się ciszy, której jest bardzo dużo podczas Mszy. Zamiast przed nią uciekać powinniśmy w nią wejść i słuchać tego, co ma do powiedzenia Jezus. Eucharystia przemienia Miłość do samego siebie. Skoro Bóg przychodzi do każdego z nas pod postacią chleba, oznacza to, że jesteśmy wyróżnieni. Codziennie powinniśmy pamiętać o naszej godności. Jeżeli zrozumiemy poprzednie etapy zrozumiemy, że Eucharystia nadaje sens naszemu życiu. Zaczniemy składać ofiarę z siebie pokonując własny egoizm. Świętość Boskiej Miłości zstępuje do uczestników Mszy Świętej.

 

POWRÓT
Ks. Jakub Kopystyński SCJ, moderator
Pliszczyn 78, 20-258 Lublin
telefon kontaktowy: 81 751 00 84 | e-mail: sdmrsm@sercanskie.pl
Duszpasterstwo RSM, nr rachunku bankowego: 84 1600 1462 1847 3641 5000 0015