Sercańskie Dni Młodych

Czy moje też?

SDM XIX      Autor: [ ] 0

Czy moje też?

„Kiedy burza szaleje na morzu, tylko jego powierzchnia faluje. Niżej, na głębokości, morze niezmiennie jest tak samo spokojne.”
Ania Golędzinowska, „Ocalona z piekła” (wyznania b. modelki)

Przepiękna jest sceneria pliszczyńskich poranków. Zieleń, która napełnia swoją soczystością oczy jak najlepszy pokarm pusty żołądek. Śpiew różnobarwnych ptaków, małych i dużych, które z radością zapraszają, by otworzyć oko i ruszyć do tajemnicy niesionej przez kolejny dzień. Kwitnące kwiaty i drzewa. To wszystko mówi, że jest piękny czas, że życie tętni, że jest pięknie. Pod warunkiem, że podniesiemy oczy znad swoich codziennych przyziemnych spraw.

Niosą one czasem lęk i strach: matura, poprawki ocen, koniec roku, wybór szkoły, plany na wakacje. Wiele jest tych spraw, które przeszkadzają nam cieszyć się od samego rana z faktu, że uczestniczymy w czymś fantastycznym, co zwie się naszym życiem. Najpiękniejsza przygoda, którą możemy przeżywać dzięki Miłości samego Boga, który podzielił się z nami sobą. Często trudno nam to dostrzec, bo patrzymy na siebie i świat poprzez trud będący nieodłącznym towarzyszem naszej codzienności. Te nasze niepowodzenia, kłopoty, trudne relacje, fatalne zakochanie, bolesne rozstania, piekło w domu, nałogi, które niszczą, tragedie życiowe i wiele innych. Można długo wymieniać. To wszystko powoduje, że pozwalamy, by nasze serca stawały się podobne do strychu w starym domu albo do kobiecej torebki (znam takich, którzy twierdzą, że kobieta składa się z duszy, ciała i torebki. Dziewczyny wiedzą, jak to jest: torebka ma być na tyle duża, by zmieściła wszystko). Wszystko tam jest, ale czy same potrzebne rzeczy? Wszystko jest, ale jak znaleźć to, czego naprawdę szukam?

A tymczasem Jezus na Górze błogosławieństw mówi do słuchających: „Błogosławieni czystego serca…”. Co to znaczy, Panie Jezu? Czy mówisz o pustym sercu? Mam ogołocić swoje serce? Nie, Młody Przyjacielu! Jezus mówi i mnie, i Tobie, że szczęśliwi możemy być, kiedy nasze serce jest zatopione w Jego Sercu. Bo On to Źródło, a my to mniejsze czy większe potoki – z Niego wypływamy w świat, do innych ludzi, by im dać świeżość. Jak to uczynimy, to do nas będzie należeć Królestwo niebieskie. Ale najpierw musimy się na to zgodzić, pozwolić, by Jezus oczyścił nasze serca swoją obecnością. Mówiąc inaczej – trzeba powiedzieć: Jezu, pozwalam Ci na działanie w moim sercu. I co wtedy będzie? Coś niesamowitego. Będzie wszystko na swoim miejscu. Będzie w nas pokój i spokój; będą zasady, harmonia, umiejętność mówienia prawdy, wcześniej odwaga, by jej poszukiwać, rzetelność w pracy, solidarność międzyludzka, pokój na świecie. Wielkie rzeczy, wielkie hasła i wielka rzeczywistość. Jednak musimy pamiętać, że wielkie to zbiór małych.

Możecie mi powiedzieć: ale nam ksiądz sadzi słowa! Nie mamy wpływu na pokój światowy, zanik wyścigu zbrojeń, nienawiść i wielką rywalizację, by zdominować jedni drugich; nie my ustalamy prawa. Macie rację. Nie mamy takich możliwości. Ale jak posłuchamy dobrze Jezusa wypowiadającego błogosławieństwa, możemy usłyszeć, że czyste serce to solidność w mojej nauce, umiejętność pomagania słabszym, mówienie prawdy, dbanie o zdrowie poprzez unikanie nałogów, szacunek dla starszych, odpowiednie słownictwo, umiejętność odpoczynku, pomoc starszym, właściwe zachowanie w szkole, kultura osobista… (miejsce na wstawienie tego, co podpowiada Ci Twoje serce). Zobaczcie, jak bardzo do nas, do mnie i do Ciebie, zwraca się Jezus.

Bardzo często to Błogosławieństwo odczytujemy w kontekście seksu, ciała, czystości przedmałżeńskiej. To jest ważna sfera w życiu człowieka przez całe życie, mocno dostrzegana i doświadczana zwłaszcza w tym okresie, który jest Waszym udziałem. Często niesie ze sobą wiele lęku, strachu, wstydu. Jest często powiązana z grzechem i wizją kary. Przede wszystkim w tym pryzmacie dostrzegana i przeżywana przez wiele osób.

Jest okazja, by zobaczyć to trochę inaczej, by wejść głębiej. XIX Sercańskie Dni Młodych temu poświęcamy. Błogosławieni czystego serca to… Ci, którzy mają serce spokojne, bo spoczywa w Panu. Jak w cytacie na początku. Wiele jest burz, czasem straszna nawałnica. To, co obserwujemy w mediach, na co patrzymy i czego doświadczamy, chce nas zmyć z powierzchni jak fala sztormowa marynarzy z pokładu statku. A jednak mamy siłę w głębi serca, tam jest spokój, tam jest siła przemieniająca nas, otoczenie, świat. Tam źródło pokoju i spokoju. Warunek? Jest tam Jezus, Źródło tego wszystkiego! Czy jest? Czyste serce pozwala zobaczyć, doświadczyć i być spokojnym, że burze są tylko na powierzchni. Wiele serc tego doświadcza. Inaczej! – wiele serc takich jest! Czy moje też?

Ks. Kazimierz Dadej SCJ

POWRÓT
Ks. Jakub Kopystyński SCJ, moderator
Pliszczyn 78, 20-258 Lublin
telefon kontaktowy: 81 751 00 84 | e-mail: sdmrsm@sercanskie.pl
Duszpasterstwo RSM, nr rachunku bankowego: 84 1600 1462 1847 3641 5000 0015