Sercańskie Dni Młodych

3 Dzień SDM-u

SDM XIV      Autor: [ ] 0

Dzień trzeci SDM-u rozpoczął się jutrznią, podczas której kazanie wygłosił ks. Rafał Gudwański. Namawiał nas do tego, abyśmy już dzisiaj wyznali, że Pan jest naszym Bogiem, bo tylko dzięki temu możemy o nim świadczyć. Dlatego też powinniśmy się zastanowić, czy rzeczywiście Pan jest naszym Bogiem, czy nie uczyniliśmy sobie żadnego innego bożka w swoim życiu, na przykład czy nie jest to telewizja, czy internet. Trzeba zastanowić się komu wierzmy i na to pytanie odpowiadać każdego dnia. Należy w tym celu przyzywać Ducha Św., bo bez Jego pomocy nikt z nas nie może powiedzieć, że Panem jest Jezus.

W obecnych czasach mówienie o tym, że Panem jest Jezus jest trudne. To Bóg dodaje nam odwagi do świadczenia o Chrystusie. Ks. Rafał zapowiedział także temat naszych dzisiejszych rozważań: Materialne czy duchowe.

Msza Święta odbyła się pod przewodnictwem arcybiskupa Józefa Życińskiego. Było to już jego 10. z młodzieżą zgromadzoną na SDM-ie. Ks. Sławek Knopik SCJ powitał Jego Ekscelencję, a ponadto księdza dziekana Henryka Szymańskiego, sekretarza gminy Ewę Flis i mieszkańców Pliszczyna przybyłych na tę Mszę Św. Ksiądz arcybiskup wyraził radość ze spotkania, modlił się o bogactwo duchowe dla nas i o to, by piękno Ewangelii na nas promieniowało. Podczas homilii skierował do nas pytania: „Co robić, aby wydać jak najlepsze owoce?”, „Jak wybrać, aby wybrać to, co Bóg zamierzył dla nas” oraz „Jak swoje życie uczynić podobnym do życia Jana Pawła II?” Jako przykłady do naśladowania podał nam: biblijnego Abrahama, Jana Pawła II i siostrę Faustynę Kowalską. Mają one stanowić dla nas zachętę, żeby nie oczekiwać dobrobytu, sławy, ale szukać odpowiedzi na wezwanie Pana i kroczyć drogą, którą nam wybrał. Podkreślił, że ku szczytom idzie się samotnie, ale należy szukać samego siebie, swojego ja. Zaznaczył, że w Kościele jest wiele różnych powołań i właśnie ta różnorodność stanowi o jego bogactwie. Bóg przychodzi do każdego z nas inaczej. Bóg jest ten sam, ale prowadzą do Niego rożne drogi, Jego przymierze z nami nie zmienia się. Ilustrując tą prawdę porównał Kościół do pięknego ogrodu, w którym są różne kwiaty: róże, orchidee i inne i to właśnie świadczy o jego pęknie. Każdy z nas jest kwiatem w ogrodzie Kościoła. Zachęcił nas do tego, abyśmy czuli się włączeni w Boży ogród. W modlitwie, w każdym dniu trzeba pytać o to, czego Bóg od nas wymaga. Obiecał, że będzie modlił się o to, aby Boże diamenty rozświetliły nasze dusze. Życie człowieka porównał do utworu muzycznego, którego najlepszym kompozytorem jest Bóg. Powiewy wiatru uznał zaś za przejaw działania Ducha Św., który pcha nas tam, gdzie się nie spodziewamy. Życzył nam, aby Boży wicher porwał nas i prowadził zgodnie z wolą Boga, abyśmy widzieli piękno Kościoła.

Po krótkiej przerwie ks. Arcybiskup przewodniczył konferencji na temat bogactwa materialnego i duchowego. Na początek postawił pytanie: „Jakie są prawdziwe bogactwa?” Odnalezienie duchowego bogactwa nie dokonuje się przez gromadzenie rzeczy i przez wartości propagowane w mediach, ale wartości, które powodują w nas wzrost ducha. Zasadą propagowaną w mediach jest „tyle wolności ile własności”. Podkreślił jednak, że wolności nie wolno ograniczać do własności. Wolność jest stanem ducha, który odkrywamy w imię Miłości Chrystusa i przyjmowaniem ścieżki, którą nam wskazuje. Zaproponował nam, żebyśmy postawili sobie pytanie: „Jakie są współczesne bożki, które nurtują nasze środowiska”. Mówił o tym, że żeby być bogatym duchowo trzeba wyrwać się z kultu rzeczy i różnorakich uzależnień. Kazał nam też zastanowić się, czym jest honor. Zasugerował, że jest to poczucie godności, poczucie, że pewne działania są poniżej mojej poprzeczki i nigdy się ich nie dopuszczę. Zaznaczył, ze bogactwa duchowe nie zawierają się w patetycznych pojęciach, ale w konkretnym działaniu. Wielkość życia mierzy się tym, z czego się rezygnuje, by osiągnąć wyższą wartość. Następnie ponownie podkreślił potrzebę szacunku dla różnorodności w Kościele. Przez różnorodność stylów ujawnia się bogactwo osobowości i jeśli ograniczamy się tylko do jednego, to tworzymy sobie bożka. Na zakończenie skierował do nas apel: czujcie się członkami wielkiej Bożej orkiestry symfonicznej!, solistom przypominajcie, że chrześcijaństwo nie jest jednowymiarowe!, budźcie w sobie artystę, poszukujcie bogactwa ducha! Potem przyszedł czas na pytania ze strony słuchaczy. Ks. Arcybiskup wychodził żegnany śpiewem „Sto lat!”.

Kolejnym punktem dnia było spotkanie z Piotrem Piechą, aktorem Teatru Ludowego w Krakowie, wieloletnim reżyserem Misterium Męki Pańskiej w Stadnikach, znanym przede wszystkim z roli w filmie „Skazany na bluesa”. Przybył do Pliszczyna po siedmiu latach, by opowiedzieć o tym, czym kieruje się w życiu i jak radzi sobie z ochroną pewnych wartości. Za swoje największe szczęście uważa to, że urodził się i wychował w rodzinie, w której nauczono go modlić się, czuć się potrzebnym i wypowiadać się w ważnych kwestiach. Za jedną ze swoich najważniejszych decyzji uznał wybór na konkurs recytatorski, który odbywał się w latach 1980 -81 (stan wojenny) utwory: fragment Quo vadis mówiący o walce Ursusa z bykiem, czyli zmaganiu się człowieka z przerażającą siłą, która go przygniata i wiersz „Do przyjaciół Moskali”. Samodzielnie podjął decyzję o studiach na kierunku aktorskim, ale poproszony o ponowną recytację tych wierszy odmówił, gdyż w roku 1983 nie miały już tego co niegdyś znaczenia. Uczył nas, że trzeba znaleźć siły, żeby się wypowiadać i zadawać pytania, gdyż to nas buduje. Przez całe życie poszukiwał wsparcia duchowego. Dlatego też dział w grupie apostolskiej, duszpasterstwie akademickim, chodził na spotkania do franciszkanów i dominikanów. Na zakończenie spotkania odpowiedział na nasze pytania. Czas spędzony z naszym gościem upłynął radośnie. Swoje świadectwo ilustrował licznymi piosenkami, humorystycznymi scenkami oraz wierszykami, między innymi opowiedział wierszyk, który poznał w okresie przedszkolnym: „Święty Mikołaju weź chłopców do raju, a dziewczynki do piekła, bo im trzeba ciepła”.

O 21 rozpoczął się koncert Violi Brzezińskiej, laureatki Szansy na sukces, która wystąpiła w „Metrze”. Zrezygnowała z propozycji śpiewania w zespole Ich troje, gdyż chce wykonywać utwory zawierające treść religijną. Rozentuzjazmowana publiczność już podczas pierwszej piosenki okazała wielką sympatię dla Violi.

Dzień zakończył się bajką. Ks. Kazimierz Dadej SCJ opowiedział o tym, jak młody juhas przyszedł do bacy z dylematem: iść do wojska, czy się ożenić. Opowiedział też historię kanonizowanej przez Jana Pawła II Joanny Beretty – Molli., która poświęciła życie by uratować swą nienarodzoną córkę. Pouczał nas, że są w życiu wybory, które pociągają za sobą trudne konsekwencje. W życiu powinniśmy dążyć ku Bogu i wartościom, które za tym idą. Kiedy postawimy Boga na pierwszym miejscu, wszystko samo się poukłada. Na zakończenie postawił nam pytania: „Jaka jest nasza codzienna hierarchia wartości?” i „Jak wykorzystujemy to, co zostało nam dane?”.

 

POWRÓT
Ks. Jakub Kopystyński SCJ, moderator
Pliszczyn 78, 20-258 Lublin
telefon kontaktowy: 81 751 00 84 | e-mail: sdmrsm@sercanskie.pl
Duszpasterstwo RSM, nr rachunku bankowego: 84 1600 1462 1847 3641 5000 0015